Facebook

Navigation

Partnerzy

 

 

 

Pol-Cafe

Józef Kurzeja

 

 

 

Publikacja z dwutygodnika Samo Życie

Józef Kurzeja - Doktor na boisku

Na zwycięstwo jest nadzieją, póki w Śląsku gra Kurzeja”, tak śpiewali na początku lat 70. swojemu kapitanowi kibice Śląska Wrocław. Był ich ulubieńcem, chociaż w zielono-biało-czerwonych barwach Śląska występował tylko dwa sezony. Kibice uwielbiali go za serce do walki i niezwykłą ambicję. Bodaj jako jedyny pierwszoligowy piłkarz równocześnie aktywnie grał, brał udział w treningach oraz studiował medycynę. Studiowałem tam gdzie grałem, albo grałem tam, gdzie studiowałem – z humorem wspomina. Grając w Olimpii Poznań studiował w Poznaniu, kiedy przeszedł do Śląska Wrocław, tam również przeniósł studia, a kiedy w 1973 r. otrzymał propozycję grania w Górniku Zabrze, zgodził się bez zastanowienia, wiedząc, że w tym mieście jest renomowana Akademia Medyczna. Kibice i koledzy z boiska nadali mu „ksywę” Doktor.

Józef Kurzeja urodził się w 1948 r. w Dziewiętlicach koło Paczkowa, jego ojciec był kolejarzem, a mama sprzedawczynią w sklepie spożywczym. Piłkę nożną kocha odkąd sięga pamięcią. Pierwszą piłkę rodzice kupili mu na czwarte urodziny.

Jako 13-latek grał w Sparcie Paczków, najpierw jako trampkarz, później junior, a mając 16 lat grał już z seniorami. Jako 17-latek przeszedł do pierwszoligowej Odry Opole. Z powodzeniem też występował w reprezentacji Polski juniorów, gdzie grał u boku Kazimierza Dejny.

Najważniejszy były jednak Górnik Zabrze i Śląska Akademia Medyczna. Przygoda z Górnikiem trwała do 1979 r. Rozegrał 150 meczów i jako pomocnik rozgrywającego zdobył 7 bramek. Koledzy z ataku bardzo cenili sobie współprace z nim, bo był nieugięty w działaniu i miał super dobrą kondycję. Śmiano się nawet, że potrafiłby „psa zabiegać”. Po ukończeniu medycyny, w 1976 r., został lekarzem klubowym. Fakt ten nie miał sobie równych w sportowo-lekarskim świecie.

Za namową kolegów z klubu (m.in. Włodzimierza Lubańskiego) podpisał kontrakt z zagranicznym klubem. Z wielu ofert wybrał Austrię i drużynę SV St. Veit, którą jako kapitan wprowadził do I ligi.

W 1981 r., kiedy w Polsce wprowadzono stan wojenny Kurzeja postanowił zostać z rodziną na stałe za granicą. Równocześnie z graniem w pierwszej lidze, pracował jako lekarz. W Austrii kończył też kolejne specjalizacje z onkologii i radioonkologii.

W 1988 rok zdecydował się na wyjazd do Niemiec. Szybko znalazł tam pracę jako lekarz oraz godziwą egzystencję. Spotkał tam również wielu młodych Polaków, przesiedleńców i nie tylko, którzy nie bardzo wiedzieli co robić z wolnym czasem. Wiedział doskonale, że najlepszym lekarstwem dla nich jest okrągła płka i dwie bramki.

Nie trzeba go było więc specjalne zachęcać do wspólnego grania. Zgodził się zostać trenerem powstałego w 2002 roku klubu sportowego Polonia Hagen. Później został dodatkowo jego prezesem i lekarzem, a czasami nawet menadżerem. Nie odpuszcza sobie również przyjemności wyjścia na boisko, i razem z młodymi zawodnikami dryblować i biegać podczas meczu.

O swojej pracy społecznej mówi: – Chcemy pokazać, że środowisko z polskimi korzeniami nie jest gorsze od innych klubów środowiskowych w Niemczech. Podczas spotkań kultywujemy nie tylko język polski, ale także inne tradycje naszego kraju. Staramy się udowodnić naszym niemieckim sąsiadom, że Polak wiele potrafi. A poza tym bardzo mnie cieszy, że chłopcy wolą kopać piłkę aniżeli wystawać pod budką z piwem. Polonia Hagen to jego „oczko w głowie”.

No a działalność klubowa nie jest łatwa – dwa razy w tygodniu trening, a w niedziele mecz. Bardzo trudno nieraz pogodzić to z odpowiedzialną pracą ordynatora w klinice onkologicznej. Kiedy, jakimś cudem zdarzy się, że znajdzie jeszcze wolny czas zwołuje dawnych kolegów z boiska i organizuje mecze oldbojów. Na jego zaproszenie bardzo chętnie odpowiadają m.in.: Andrzej Pałasz, Andrzej Szarmach, Zygfryd Szołtysik, Stefan Floreński, Piotr Czop, Roman Geschlecht, Ryszard Cyroń, Waldemar Matysik, Andrzej Rudy, Andrzej Buncol. Często – wspomina Kurzeja – organizujemy pełne nostalgii mecze starszych panów, które cieszą się dużym zainteresowaniem także w gronie środowisk polskich w Niemczech.

W wieku 52 lat pobiegł pierwszy raz w maratonie. W latach 2000-2004 przebiegł ich 19, m.in. w Berlinie, Hamburgu, Kolonii i Wiedniu. Dwa maratony wygrał w swojej klasie wiekowej, a jego rekord życiowy po 50-tce to 3 godziny i 58 sekund. 

Poza Polską przeżył już 34 lata. Regularnie odwiedza stare kąty i choć uważa się już za Europejczyka to w sercu nadal pozostanie Polakiem.

Od kilku miesięcy oficjalnie jest już na emeryturze, ale właściwie nic w jego aktywnym życiu się nie zmieniło. Obecnie, oprócz biegania po szpitalnych korytarzach, czy po boisku doszło bieganie, za aktywnymi wnukami, którzy niespokojnego ducha przejęli po dziadku.

Od niedawna kibicuje również procesowi beatyfikacyjnemu Sługi Bożego Józefa Kurzeji, który raptem jest o 11 lat od niego starszy. Ks. Józef Kurzeja był gorliwym budowniczym kościoła Nowej Hucie-Mistrzejowicach. Zmarł w 1976 r., czyli wtedy kiedy nasz piłkarz odbierał lekarski dyplom Śląskiej Akademii Medycznej i królował w Górniku Zabrze. Jego proces beatyfikacyjny trwa od 2005 r. Piłkarz Józef Kurzeja już teraz się cieszy, że będzie miał takiego orędownika w niebie, i pewnie nieraz skieruje do niego swoje modlitwy – Kurzeja będzie modlił się do Kurzeji.

Leonard Paszek

 

 

 

 

Polecamy!

Poznaj Samo Życie!

Bezpłatny próbny abonament!

 tel. 0231/101948 (9:00-16:30)

www.samo-zycie.de

Telewizja Polonijna

Pepe TV www.pepe-tv.de

www.pol-cafe.de/radio

Twoje Miasto

www.twojemiasto.eu

HOTELik Jazzlove przy Restauracji Gdanska

www.gdanska.de

Sklep z odzieżą damską i akcesoriami

„Claudia” Gladbeckerstr. 14,

Zone 1, 46236 Bottrop

Akuna Köln-Irena i Martin Thomann

www.akuna-koeln.de

Buchführungsservice

Usługi rachunkowe

Teresa Widera

www.pol-cafe.de/bfs-widera

Profesjonalne usługi fryzjerskie w domu klienta

Bergkamen i okolice

Tel. 0176-722 630 70
+49 (0) 2307 362 1409

Obecna pogoda

Essen: zachmurzenie średnie, 12 °C

Odwiedzający

  • Total Visitors: 2203633
  • Unique Visitors: 75168
  • Registered Users: 5
  • Last Registered User: Monika
  • Published Nodes: 578
  • Your IP: 54.196.13.210
  • Since: 22/09/2017 - 09:40

Link1 | Link2 | Link3

Copyright www.pol-cafe.de © 2013. All Rights Reserved.